Dzisiaj moja Wspaniała Martyna zaprosiła mnie do wydarzenia na Facebook'u o nazwie "Zakładam Słoik Szczęścia". Jak wszyscy doskonale wiemy szczęście ma wiele imion, więc musiałam założyć dwa słoiki. Jeden to właśnie ten Szczęśliwy Słoik, a drugi to słoi na pieniądze, które przeznaczę na książki. Wedle zasady: "Pieniądze szczęścia nie dają, ale za pieniądze można kupić nową książkę/Subaru/KTM'a - a wtedy trudno nie być szczęśliwym". Teraz pokażę Wam kilka zdjęć z tego jak powstały:
piątek, 9 stycznia 2015
niedziela, 4 stycznia 2015
Postanowienia - a jednak
Miałam ich nie robić, ale jednak. W zasadzie jestem ciekawa czy to co zaplanowałam na ten rok "wypali", "czy się uda". Postanowień mam dziewięć. Trzy pierwsze są dla mnie najważniejsze i to na nich będę się skupiać, a reszta jest tylko czymś na zasadzie dodatku, który będzie mi w pewnym stopniu ułatwiał (lub utrudniał) życie.
czwartek, 1 stycznia 2015
2014
Wczoraj nie było kiedy napisać podsumowania, więc postanowiłam zrobić to dzisiaj. Jednak na początek chciałabym wszystkim życzyć, żeby ten 2015 rok był dla Was dobry i był czasem spełniania marzeń i postanowień.
czwartek, 25 grudnia 2014
Święta
Zacznę od tego, że wszystkim Wam życzę wesołych świąt, takich spokojnych, ciepłych, rodzinnych i oczywiście troszkę leniwych.
wtorek, 25 listopada 2014
Zaufanie
Wczoraj gdy poszłam się przejść po korepetycjach zaczepiła mnie jakaś kobieta. Pogrążona w swoich myślach początkowo jej nie zauważyłam, ale zignorować się jej nie dało. Zaczęła mi opowiadać o sobie, o swoich dzieciach, że strach chodzić samemu, jeszcze zahaczyła o temat wyborów itp. Sposób jej mówienia i zachowanie sprawiło, że zaczęłam się czuć niekomfortowo i nawet odrobinę się bać.
środa, 22 października 2014
Czy i tak wyjdzie inny kolor?
Moim naturalnym kolorem włosów jest ciemny blond, jakieś dwa lata temu zapragnęłam mieć na głowie ciemny rudy... Poszłam więc do drogerii i kupiłam farbę 24 mycia, firma Palette. Niestety nie pamiętam nazwy koloru jaki wybrałam. Wróciłam dumna z zakupu do domu i wybrałam ze swoim chłopakiem dzień, w którym będziemy mieli czas na przefarbowanie moich kłaków. Nadszedł dzień zmiany... Farba już nałożona na włosy, więc spokojnie czekam... Spłukałam i suszę...
środa, 15 października 2014
Niechciej Pospolity
Moja bezproduktywność ostatnio sięga zenitu. Nie chce mi się absolutnie nic robić. Wena twórcza też mnie opuściła i wrócić nie chce. Uczenie się w ogóle mi nie wychodzi, siedzę tylko i się gapię i nic z tego nie wiem... Czy tylko ja tak mam?
Subskrybuj:
Posty (Atom)